środa, 13 czerwca 2012

Rozdział I

Rozdział I

 Rano myślałam co dostanę na urodziny... Szczerze mówiąc byłam pewna że jest to kolejny głupi prezent, w stylu bluzka czy spódniczka... Powoli spojrzałam na mój zegarek koło łóżka. Ujrzałam godzinę dziewiątą. Postanowiłam zejść na dół do kuchni coś zjeść... Powoli schodziłam po schodach. Nagle zobaczyłam moją mamę z tatą:
-Wszystkiego Najlepszego!-krzyknęli trzymając w dłoni tort.
-Jejku! Dziękuję! Śliczny tort!-odparłam z przykrością że to tylko tort...
-Kochanie, bardzo się cieszymy że ci się podoba... Ale mamy jeszcze dla ciebie kolejną niespodziankę!-odrzekł tata.
-Jaką?!-spytałam z ciekawością.
-Proszę, to dla ciebie... Otwórz kopertę...-odpowiedziałam mama podając mi niespodziankę.
Szczerze mówiąc nie spodziewałam się tego! Szybko otwarłam kopertówkę i ujrzałam bilet do Paryża!!! Myślałam że to sen! 
-Aaaaaa!!! Dziękuje!-krzyknęłam tuląc moich rodziców.
- Proszę córeczko! Cieszymy się że ci się podoba... Idz się lepiej spakować bo jutro wyjeżdżasz
 -Dobrze! A mam takie pytanie... Czemu teraz dostałam ten bilet, a nie na przykład rok temu czy dwa lata temu...?-spytałam.
-Ponieważ, zbieraliśmy pieniądze na ten bilet i na hotel w którym będziesz mieszkała...-powiedział ojciec uśmiechając się do mnie.
-Dziękuj jeszcze raz! I idę się pakować.... Zaraz przyjdę na śniadanie!-odparłam wchodząc na górę po schodach.
 Czułam się taka szczęśliwa! Nigdy nie byłam za granicą, i jeszcze samolotem!
Następnie wyjęłam walizkę  z szafy i rozpoczynałam układać ciuchy które mam zamiar zabrać. Po godzinie pakowania, zeszłam do kuchni na śniadanie... Niestety rodziców już nie było... Jak zwykle cały dzień w pracy... Na torcie leżała tylko kartka:
" Kochanie nie będzie nas aż do jutra... Musisz jechać na lotnisko taksówką... Aha, i jeszcze nie mówiłem ci ale w hotelu będzie na ciebie czekał kuzyn mojego przyjaciela... Prosiłem go aby cię przypilnował i pokazał ci najciekawsze miejsca... Trzymaj się i miłej zabawy! :) "
Tata i Mama.
Co? Że niby ja sobie sama nie poradzę? Nie potrzebuje ochroniarza... Ale kto wie, może okaże się fajnym kolesiem ....

----------------------------------------
Wiem, trochę krótki ale nie mam dzisiaj zbyt dużo czasu i też weny .
Kolejny pojawi się kiedy będzie 13 komentarzy . Sorki że tak was 'szantażuję' chce mieć świadomość że ktoś go czyta <3 Pozdrawiam! :) KOMENTUJCIE : * 


17 komentarzy:

  1. świeetne to ;)
    masz talent ;p

    ewaa-farnaa-ef.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. no nawet nawet - troszkę mnie przeraził fragment o FB

    http://smaczeknazycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawie sie zapowiada ;3
    bede wpadac

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne opowiadanie : )
    i fajnie się czyta : )
    zapraszam do mnie : D
    http://alienowablogfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. fAJNE. jESTEM CIEKAWA CO DALEJ

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe , czekam na kolejny . ; **

    Zapraszam do mnie : http://dotkniecistrzalaamora.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. No ujdzie. Jak na I rozdział nieźle ale uczepiłabym się:
    *Fb
    * 'Wow! Dziękuję! Śliczny tort!' (najbardziej 'wow'). Wg mnie lepiej by brzmiało np. O jejku! Dziękuję! Śliczny tort!
    Ogólnie ciekawy rozdział. Weronika z niezbyt bogatej rodziny dostaje bilet do Paryża.
    Ocena: 7/10.

    Ps. wpadniesz na mojego bloga? nie musisz czytać całego, choć jeden rozdział ;3 http://tajemnica-paradise.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawee ;D
    chce nastepnyy ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. trochę ciekawe. dodaj trochę opisów. i zrób żeby było bardziej naturalne bo pytanie się rodziców czemu się nie dostało wcześniej takiego prezentu to takie nadciągane. w takich momentach nie myśli się o tym ...

    Będę ci krytykować i doradzać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nawet ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
  12. Zajebiste !!!!!!!!!!!!!!!!! <3333333
    Kocham czytać Twoje opowiadania! :*

    OdpowiedzUsuń